Do darmowej wysyłki brakuje Ci: 200,00 zł

WYSZUKIWARKA

wyszukiwanie zaawansowane
Opinie klientek
  • Obsługa:
    Dostawa:

    Duże zadowolenie :)

    Komentarz:
    Pierścionek, który zamówiłam na żywo wyglada lepiej niz na fotografii w sklepie, bardzo miła i rzeczowa obsługa. Polecam !

    Autor: Anka

    Dodano: 2012-04-19

  • Obsługa:
    Dostawa:

    Komentarz:
    Uwielbiam zakupy w sklepie bizuteriakociuba.pl

    Autor: Marysia

    Dodano: 2011-10-05

  • Obsługa:
    Dostawa:

    Komentarz:
    Zestaw wyjatkowo oryginalny, estetycznie zapakowany, z pewnością spełni oczekiwania zamawiającego. Polecam

    Autor: Agnieszka Bawoł

    Dodano: 2011-10-04

Dodaj swoją opinię >>

Na długo przedtem zanim symbolem małżeństwa stała się obrączka, mężczyzna obwiązywał wybraną kobietę pasem, co miało w magiczny sposób symbolizować powstanie trwałego, stałego związku między obojgiem. Pasy wykonane były z różnych materiałów, a formowane na nich węzły oznaczały poczucie więzi, miłość materiałów małżeństwo. Prawdopodobnie stąd wzięło się metaforyczne określenie „węzła małżeńskiego”, tożsame z małżeńskim związkiem.

Najstarsze zachowane obrączki ślubne pochodzą ze starożytnego Egiptu i wykonane były z żelaza. Niemniej pochodzenie obrączek wraz z ich symboliką i znaczeniem, obowiązującym po dzień dzisiejszy, bierze się z antycznego Rzymu. Obrączka stanowiła rodzaj rękojmi zawartego związku i gwarantowała wypełnienie kontraktu, jakim koniec końców było małżeństwo. Wynika stąd wniosek uboczny, iż już starożytni byli w pełni świadomi pragmatyki, jako nieodzownego elementu miłości oraz potrzeby rzeczowego podchodzenie do uczuć. Kolista forma obrączki, na której trudno wskazać początek, a jeszcze trudniej koniec, stanowiła odniesienie do wieczności. Dopiero w tym kontekście można zrozumieć pojęcie „rzymskiej natury” - nieulękłej, twardej, odważnej. Bo istotnie, wiele trzeba odwagi, by łączyć się kimś na wieczność. Któż z nas tego nie wie?

Koleje losu obrączki i nieodmiennie związanego z nią pierścionka zaręczynowego były długie i zawiłe tak, jak historia ludzkich uczuć i namiętności.

W średniowieczu, zwłaszcza w kręgach dworskich, pierścienie były najbardziej popularnym prezentem, jaki wymieniali między sobą kochankowie. Kościół dość szybko usankcjonował ten zwyczaj, który począwszy od XIII wieku, zdobył szeroką popularność w całym kręgu kultury zachodniej. Już wtedy pierścienie ofiarowywane na dowód miłości miały często wyryte krótkie inskrypcje; chętnie używano też motywu dwóch złączonych dłoni, mających symbolizować nierozerwalną i wieczną więź kochanków.

Siłą rzeczy i historyczną koleją losów zwyczaj używania pierścionków zaręczynowych trafił przed wszystkim do średniowiecznych Włoch. XV- i XVI - wieczne włoskie pierścionki zaręczynowe wykonane były przeważnie ze srebra (na złoto stać było jedynie najmożniejszych władców), a ich kształty były koliste lub owalne. Przy wyrobie pierścionków zaręczynowych Włosi używali często kamieni półszlachetnych i szlachetnych, a najbardziej cenili najdroższy z nich diament, który symbolizował wówczas nie tyle czystość i nieskazitelność, jak obecnie, lecz raczej zgodę pomiędzy mężem i żoną oraz przyzwolenie na dominację mężczyzny. W tej branży Włosi byli prawdziwą potęgą, zaś najsłynniejszy ówczesny złotnik, Benvenuto Cellini, który pochodził z włoskiej Florencji, całe swe życie spędził wykonując zlecenia największych władców szesnastowiecznej Europy.

W Polsce przez wieki tradycja nakazywała noszenie obrączek wykonanych ze złota, obecnie jednak coraz częściej możemy spotkać obrączki ślubne z platyny bądź tytanu (bardziej trwałe niż ze złota, co też ma znaczenie w symbolice ślubnej), zaś osoby w wolnych związkach noszą zazwyczaj obrączki wykonane ze srebra, symbolizujące ponoć jedność z partnerem. Od początku XXI wieku na palcach zakochanych poza tradycyjnymi obrączkami z metali szlachetnych i pospolitych możemy też spotkać bardziej nowoczesne i nietypowe „obrączki”. Najczęściej zakochani zamiast obrączki wykonują sobie na palcu serdecznym tatuaż, za pomocą henny. Niezaprzeczalnym atutem takiej „obrączki” jest fakt, że nie da się jej zgubić (co zdarza się nieraz z tradycyjnymi obrączkami z metalu), jednakże ich wartość estetyczna jest często kwestionowana. Na szczęście indywidualne gusta młodożeńców to ich prywatna sprawa - najważniejsze jest przecież szczęście młodej pary.

W naszym kraju obrączki ślubne są w zasadzie jedynym widocznym symbolem zawarcia związku. Jednak nie wszędzie tak jest, czego doskonałym przykładem są chasydki (pobożne, ortodoksyjne i religijne Żydówki), które po uroczystości zaślubin golą sobie głowy, a następnie zakładają na nie chusty bądź peruki. Jeszcze wymyślniejsze symbole małżeńskie spotykamy u ludów pierwotnych, żyjących w Afryce, Azji, Australii czy obu Amerykach. Tam, poza tatuażami, spotykane są różnego rodzaju specjalne stroje, przedmioty czy ozdoby cielesne, jak na przykład piercing, wykonywany w różnych, mniej lub bardziej atrakcyjnych częściach ciała. Zmiany dotyczyły również palca, na którym nosiło się pierścionek lub obrączkę ślubną. Pierwotnie pierścionki noszono na prawej ręce, jednak z biegiem czasu zaczęto je nosić na lewej - na znak podporządkowania się żony mężowi. Zresztą, różne kultury różnie to postrzegają. Amerykanie noszą obrączkę na lewej ręce, w Polsce natomiast często oznacza to wdowieństwo - jej lub jego. Natomiast sam zwyczaj noszenia obrączki ślubnej na lewej ręce ma swój rodowód w wierzeniach ludów starożytnych, które uważały, iż żyła palca serdecznego lewej ręki prowadzi bezpośrednio do serca.

Zmieniają się czasy, a wraz z nimi obyczaje. Nie inaczej jest zresztą ze zwyczajami i przesądami ślubnymi, które niemal w każdym zakątku świata są inne, gdyż wywodzą się z lokalnych wierzeń i miejscowego folkloru. Na przykład we współczesnej Grecji używa się przy ceremonii zaślubin dwóch pierścionków - złotego i srebrnego. Ten pierwszy przeznaczony jest dla pana młodego, ten drugi zaś - dla jego oblubienicy. Choć wymiana pierścieni czy obrączek ma między innymi oznaczać równość i partnerstwo w domu i w małżeństwie, złoty pierścionek wciąż jeszcze oznacza wyższość i większe znaczenie męża. Zresztą, to przecież do niego należy w powszechnym przekonaniu społecznym utrzymanie domu i rodziny, wobec czego również zakup obrączek ślubnych stanowi niejako zapowiedź przyszłych obowiązków utrzymywania rodziny.

Powrót